Wrocław i czeskie muzeum motoryzacji.

Weekend udany, w piątek i sobotę eksplorowałem wrocławskie podwórka. Natomiast  w niedzielę zahaczyłem o Czechy, gdzie trafiłem na kameralne muzeum pojazdów zabytkowych http://www.veteranklub.cz.

Kolejne, bezawaryjne 1000km nawinięte na koła staruszki Stefani 🙂

Tradycyjnie już, zapraszam do małej galerii.

Znowu w drodze

Ostatni weekend postanowiłem przewietrzyć nieco SRkę. Przejechaliśmy razem 900 km po mazurskich drogach, tych asfaltowych jak i szutrowych. Było spanie pod namiotem, wieczorne ognicho i rozmowy motocyklowe. Czego chcieć więcej!

Stefa 500 na łonie natury

Stefania 500 na łonie natury

PS. na liczniku pojawiło się 60 tyś. km co daje ponad 14 tyś. km bezawaryjnej jazdy od czasu remontu.