Moto Weteran Bazar Łódź 27.01.2018

Kolejny zimowy motobajzel, tym razem pogoda nie dopisała. Kilka stopni powyżej zera, mżawka i wszechobecna ślizgawka nie zachęcały do spacerów. Zmiany względem poprzednich to przesunięcie militariów do głównej hali oraz zastąpienie parkingu od al. Politechniki, miejscem dla sprzedających. Na giełdzie było parę ciekawych maszyn, niestety większość w stanie agonalnym.  Ceny jak z to u nas w Polandzie, furmanka pieniędzy za byle co, np. motorynki po 3,5 tyś zł (sic).

Na osłodę wklejam kilka fotek.

 

2 uwagi do wpisu “Moto Weteran Bazar Łódź 27.01.2018

  1. Motobajzel… to wspaniałe określenie. G, mydło i powidło. Byłem na jesiennym, zrobiłem kilka fotek, pozastanawiałem się chwilę nad tabliczką ‚Karl Marx Strasse’, kupiłem smar do łańcucha i tyle. Dużo złomu na kilogramy, parę ciekawostek, trochę ‚polskiego kustomu’ (tego od frędzli, koszulek ‚to piwo ukształtowało to wspaniałe ciało’ czy ‚zestaw naprawczy do motocykli japońskich’, kowbojek, rękawiczek bez palców i wszelkiego błyszczącego badziewia), mnóstwo tzw. odzieży tożsamościowej. Tak w sam raz na dwie godziny z hakiem, z czego hak na dojście z parkingu pod Tesco. W maju, jeśli tylko pogoda dopisze, gdzieś się przejadę, niekoniecznie na stadion „Startu”.

    Polubienie

    • Dzięki za komentarz, trafne spostrzeżenia. A propos tabliczki, miałem chwilę zadumy nad stoiskiem na którym obok przypinek ze swastykami (nie zasłoniętymi) stał świecznik Menora. Chciałem nawet zdjęcie popełnić ale właściciel patrzył jakoś spode łba więc odszedłem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s