Zmiana kranika

Stało się, wielokrotnie reanimowany kranik w Stefie postanowił wyzionąć ducha czyt. wziął i pękł. Miałem do wyboru rzeźbę w g…. lub zakup akcesoryjnego chińskiego bez podciśnienia za ok 350 zł. Zadzwoniłem nawet do Yamahy, rzucili cenę (750zł) a ja oplułem monitor… Zdesperowany sięgnąłem do opasłych rejestrów wujka gugla i znalazłem, za wielką wodą w jednym z wielkich sklepów internetowych, piękny nowy kranik, wersję od modelu 2J4 za połowę tej ceny. Niewiele się zastanawiając zamówiłem. Z cłem i jego braciszkiem Vat’em zapoznałem się 6 dni później. Cóż, koniec końców wyszło i tak 2 stówki taniej niż Polszy. Stefa ma nowy kranik, który nieco kole w oczy nowością ale jestem w stanie z tym żyć.

Moto Weteran Bazar Łódź 27.01.2018

Kolejny zimowy motobajzel, tym razem pogoda nie dopisała. Kilka stopni powyżej zera, mżawka i wszechobecna ślizgawka nie zachęcały do spacerów. Zmiany względem poprzednich to przesunięcie militariów do głównej hali oraz zastąpienie parkingu od al. Politechniki, miejscem dla sprzedających. Na giełdzie było parę ciekawych maszyn, niestety większość w stanie agonalnym.  Ceny jak z to u nas w Polandzie, furmanka pieniędzy za byle co, np. motorynki po 3,5 tyś zł (sic).

Na osłodę wklejam kilka fotek.

 

Nowy rok, nowe pomysły

W miniony weekend oficjalnie powitałem Nowy Rok na motocyklu, zrobiłem 150 km trasę po Mazowszu w poszukiwaniu zimy, stety niestety nic nie znalazłem. Pojawił się za to pomysł na tegoroczną wycieczkę. Uzgodniłem ze Stefą, że  w czerwcu zawiezie mój tyłek na przylądek północny, popularnie zwany Nordkapp’em . Nad szczegółami trasy jeszcze myślę, może przez Rosję i Murmańsk, może przez Finlandię a może przez Szwecję. Co za różnica. Ważny jest „stan bycia w podróży” jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział.

Korzystając z okazji, życzę Wam kochani w Nowym Roku samych ciekawych kilometrów, bez awarii i kłopotów oraz dużo zdrowia co by się z tego wszystkiego móc cieszyć!

Moto Guzzi California II rocznik 1982

Jak już wcześniej wspomniałem, w garażu pojawił się gutek. Jestem bardzo zadowolony chociaż nadal się z nim oswajam i chętnie rozkręcił bym go do najmniejszej śrubki w celu złożenia po swojemu.

Myślę, że będzie to znajomość na długie lata.

WP_20170723_20_28_56_Pro