Pekin

Ostatnie 11 dni spędziłem w Pekinie, spodziewałem się mnóstwa skuterów, małych motocykli a zobaczyłem praktycznie same elektryczne bzyki w różnym stadium rozkładu. Oczywiście jako fan ratbike’ów byłem przeszczęśliwy 🙂

Zapraszam do małej galeryjki